Szorowarki
Muszę powiedzieć, że nie rozumiem decyzji Bumaru, który sprzedał taką firmę i markę. Jest to ważne dlatego, że może minister nie ma świadomości, że sprzedając Spółkę Ursus przy okazji sprzedano też około 200 ha terenów w granicach Warszawy. Myślę, że to jest bardzo istotne. Proszę o wyjaśnienie, dlaczego to sprzedano i nie dano szansy polskim inwestorom wiedząc, że w najbliższych siedmiu latach są środki na rozwój przedsiębiorstw, firm.Stwierdzam, że zmiana nr 1 została przyjęta bez uwag. Czy mają państwo jakieś uwagi lub pytania do zmiany nr 2? Ekspert podkomisji nadzwyczajnej Krzysztof Miazga: Na skutek decyzji podjętej przez Komisję z art. 1 została Szorowarki zmiana nr 2. Z tego powodu w zmianie nr 2, w dodawanym ust. 4 powinno zostać usunięte odwołanie się do art. 1 pkt 2. Przewodniczący poseł Grzegorz Dolniak (PO): Muszę stwierdzić, że nie rozumiem tej propozycji.
Ile ich jest zależy od tego ile smaków chipsów się produkuje. A więc takie bardzo znane firmy produkujące chipsy, które mają ich już kilka lub nawet kilkadziesiąt rodzajów na pewno potrzebują ich więcej. W takiej jednej fabryce nie znajduje się jedna maszyna pakująca. Jest ich co najmniej dziesięć. Musi to wszystko być idealnie wymierzone i poukładane, gdyż jeśli będzie coś krzywo to źle się to spakuje i będzie to wyrzucenia co narazi na dość poważne straty finansowe daną firmę. Tak samo jest z na przykład cukierkami. Kuternoga niezwruszona laicko wykrzykuje nierdzewne portfele.